strona główna kolagen zamówienie dystrybucja kontakt
kolagen
Czym jest kolagen?
  Kolagen Naturalny
  Linia kosmetyczna Colway
  Colvita
  Zestaw do domowej Jonoforezy
Właściwości kolagenu
Zastosowanie kolagenu
Certyfikaty i atesty
Wiedza naukowa
Historia kolagenu
Fakty i mity o kolagenie
Cennik produktów
Zamów produkty
Aktualności


Colvita - nutrikosmetyk i suplement diety

Unikalny na skalę światową kompleks liofilizatu czystego tropokolagenu, pozyskiwanego ze skór rybich, ekstraktu alg morskich i bioprzyswajalnej witaminy E (alfa - tokoferolu).

COLVITA jest pochodną wielkiego wynalazku polskiej biotechnologii, jakim było wyestraktowanie do postaci roztworu wodnego z zachowaniem naturalnej dla organizmów żywych trójspiralnej konformacji białka - czystego, naturalnego kolagenu ze skór rybich.

Kolagen Naturalny - kosmetyk opracowany w laboratorium Inventia Polish Technologies stał się sensacją rynkową, czego dowodzi ponad 500.000 opakowań tego produktu rozprowadzonych w krótkim czasie przez COLWAY S.J. bez żadnej promocji rynkowej i praktycznie niemal bez sprzedaży w placówkach handlowych, którą utrudnia zagrożenie dla kolagenu - czystego białka letnimi temperaturami.

Z równie przychylną recepcją konsumentów spotkały się ponadstandardowe wyroby kosmetyczne serii COLWAY, wytwarzane na bazie Kolagenu Naturalnego
Inventia Q 5-26.

COLVITA to całkowicie nowe podejście do problemu dbałości o tkanki zbudowane z kolagenu. Użytkownicy będą mogli przekonać się "na własnej skórze", co zdziałać może suplementowanie jej "od wewnątrz".

COLVITA
jest ukoronowaniem prac biotechnologicznych nad grupą produktów pozyskanych z rybiego kolagenu, który zatrzymuje nasz dobry czas... Wystarczą dwie tabletki dziennie, by skóra stała się gładsza i bardziej miękka. By promieniała blaskiem, była świetnie nawilżona, a pielęgnowana jednocześnie żelem kolagenowym i jego pochodnymi od zewnątrz - stała się także znacznie młodsza.

Łańcuchy ludzkiego kolagenu zbudowane są z 20 aminokwasów. Tylko część z nich organizm produkuje w procesach metabolicznych. Pozostałe muszą być dostarczone w pożywieniu. Suplementacja ustroju preparatem COLVITA jest nieustającym odbudowywaniem swoistego magazynu aminokwasowego dla komórek wytwarzających i serwisujących kolagen.

COLVITA wytwarzana jest głównie z liofilizowanego trzeciorzędowego kolagenu rybiego. Potrójna helisa kolagenowa, podobna budową do spirali DNA, ale funkcjonująca w przestrzeni zewnątrzkomórkowej jest nośnikiem informacji dotyczących zasobów aminokwasowych kręgowców. Szczególnie w stanach zachwiania tej równowagi - wysycenie macierzy pozakomórkowej produktami rozpadu potrójnej helisy ma niezwykle pozytywny wpływ na przywrócenie bilansu metabolicznego białka.

LIOFILIZACJA jest to zamrażanie czystego kolagenu do minus 40 st. C w warunkach próżni (1Pa) i sublimacyjne usuwanie z niego wody (suszenie). Zapewnia to najwyższą czystość produktu, najniższą wagę i doskonałą higroskopijność. Liofilizat (ponad 98% białka) "puchnie" w przewodzie pokarmowym kilkudziesięciokrotnie w stosunku do swojej objętości, dzięki ponownemu uwodnieniu, co jest zjawiskiem korzystnym dla osób odchudzających się (dieta białkowa sprzyja wszak spalaniu tłuszczów). Czyni to również aminokwasy, z których się składa kolagen wysoce przyswajalnymi dla ustroju (tzw. "bąbelki" - bio esferas). Syntezę ich wspomaga witamina E oraz minerały i witamina C występujące w algach.

Peptydy zawarte w COLVICIE, a będące produktami rozpadu 3-helisy kolagenu cechuje też nieporównywalna z hydrolizatami białek bydlęcych i z żelatyną wysoka rozpuszczalność w pozażołądkowych roztworach soli i kwasów. Wchłanialność ich oprócz synergicznych witamin wspomagają enzymy naturalnie rozkładające białka.

Działanie

  • pielęgnuje skórę wewnątrz, czyniąc ją gładką, sprężystą i jedwabistą

  • nawilża głębsze warstwy skóry właściwej

  • stosowany regularnie spowalnia procesy starzenia tkanek

  • wydatnie poprawia kondycję skóry, włosów, paznokci

  • regeneruje struktury tkanki łącznej właściwej, chrzęstnej, kostnej, struktury kolagenowe gałki ocznej i włosów

  • wskazany dla osób aktywnych, spalających białko w pracy fizycznej, w treningu budującym masę mięśniową

  • wskazany dla rehabilitantów, po urazach mechanicznych narządów ruchu i stawów

COLVITA stworzona została zgodnie z wytycznymi określonymi przez specjalistów żywienia, immunologów i dermatologów w zakresie:

  • techniki liofilizacji białek pochodzenia rybiego

  • doboru składników aktywnych i ich dawek

  • stałej weryfikacji jakości surowców

  • respondentnych ankiet na temat skuteczności

Po dwóch miesiącach systematycznego stosowania obserwuje się pierwsze symptomy działania COLVITY w postaci wzmocnienia włosów i tkanek podtrzymujących skórę, co skutkuje jej zwiększoną jędrnością i nawilżeniem.

Po 4 - 6 miesiącach suplementacji należy spodziewać się efektów, które niemożliwe są do opisania w niniejszym materiale, gdyż mogłyby poczytane być za reklamę COLVITY jako leku, którym nie jest.

W opinii dotychczasowych konsumentów i specjalistów COLVITA:

  • zatrzymuje procesy marszczenia się skóry

  • pielęgnuje od wewnątrz skórę właściwą, poprzez zapobieganie ucieczce wody z jej głębokich warstw

  • likwiduje istotną część problemów ze skórą "suchą"

  • poprawia kondycję włosów, paznokci i matrycy kostnej

  • oddziałuje na wiele zmian organicznych i wykazuje liczne właściwości rewitalizujące

  • wspomaga odchudzanie

Suplementacja Colvitą nie zastąpi zróżnicowanej diety, a nawet osobom regularnie wzbogacającym organizm suplementami nie jest ona zalecana jako jedyny preparat do zażywania. W procesie biotechnologicznym projektowania COLVITY świadomie zrezygnowano bowiem z koncepcji "panaceum" i dodania do składu wielu substancji aktywnych, również wspomagających syntezę kolagenu (np. vit. C).
Skoncentrowano się na tym, by COLVITA była kapsułką unikalną, by użytkownikom dać przede wszystkim silnie skoncentrowany i bioaktywny kolagen oraz niezbędną dawkę substancji aktywnych wspomagających jego syntezę.

Kolagen trzeciorzędowy - najlepszy biowektor stymulacji aktywności chondrocytów i fibroblastów nie występuje zbyt często w naszej diecie, a i wtedy pozbawiony jest wielu wartości, wskutek poddawania go obróbce termicznej. Spożywany w kapsułkach COLVITA pobudza odnowę komórkową i wydatnie przyspiesza eksfoliację i regenerację włókien kolagenowych. Zapewnia także skórze, kościom, włosom i paznokciom optymalny stopień odżywienia. COLVITA jest bowiem wynikiem wyjątkowego połączenia rewitalizujących składników, pomagających suplementować od wewnątrz najważniejszą tkankę ludzkiego organizmu - tkankę łączną. Nie istnieje na świecie bardziej zaawansowana biotechnologicznie tabletka przeciwko starzeniu się skóry i deficytowi kolagenu w tkankach.

Stosując COLVITĘ wykonujemy krok w kierunku najnowocześniejszych metod pielęgnacji urody!

Stosowanie

Dwie kapsułki dziennie, najlepiej po lub w trakcie posiłku z uwagi na obecność witaminy E rozpuszczalnej wyłącznie w tłuszczach. Używać jako suplement diety zróżnicowanej. Zaprzestać używania w wypadku nadwrażliwości na którykolwiek ze składników. Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci.
 

Składniki

Kolagen jest najważniejszym białkiem w organizmie ludzkim i głównym składnikiem tkanki łącznej. Odpowiada m.in. bezpośrednio za kondycję skóry, gałki ocznej, matrycy kostnej, włosów i paznokci. Wytwarzany jest i serwisowany przez komórki wytwórcze: keratynocyty, fibroblasty i chondrocyty.

Stan kolagenu ustrojowego wyznacza wg. najnowszych badań naukowych wiek biologiczny człowieka, co najłatwiej zaobserwować można na podstawie zmian wyglądu skóry.

Kolagen stanowiący główny składnik COLVITY jest liofilizatem unikalnego w skali światowej hydratu tropokolagenu ze skór rybich, o budowie łańcuchów alfa 1 i alfa 2 niemal identycznych z ludzkimi. Wszelkie istniejące na światowym rynku suplementy diety, reklamujące w swym składzie kolagen zawierają w istocie albo żelatynę, albo hydrolizat surowców łącznotkankowych bydła, których bioprzyswajalność w analogii z trójspiralnym kolagenem rybim jest absolutnie nieporównywalna.

Kolagen zawarty w COLVICIE uzupełnia dietę w peptydy, wolne aminokwasy i hydroksyaminokwasy. Przede wszystkim w hydroksylizynę i hydroksyprolinę, bardzo rzadko pozyskiwane przez organizm z codziennego pożywienia i nie dostarczane przez żaden inny, produkowany suplement diety. Białka stanowiące główny składnik COLVITY, to w kluczowym momencie przyswajania przez organizm - produkty rozpadu czystego 3-spiralnego kolagenu z rybiej skóry. Cechuje je zdolność skutecznej stymulacji chondrocytów i fibroblastów do produkcji kolagenu własnego - warunek przedłużenia młodości tkanki.

Algi (Fucus Vesiculosus) - wyciąg z morskich alg nie został wybrany do składu COLVITY spośród wielu ekstraktów roślinnych przypadkowo. Wykazuje on swoje synergiczne działanie z kolagenem rybim.

Algi są bogate w wapń, miedź, żelazo, mangan, magnez, potas, fosfor, chrom, jod i witaminy z grupy B i C, a tym samym stanowią najbardziej uniwersalny spośród wyciągów roślinnych składnik kapsułki mającej być suplementem diety. Przede wszystkim jednak zawierają selen i cynk - mikroelementy niezwykle istotne dla syntezy kolagenu.

Skład mineralny alg przypomina ludzkie płyny ustrojowe. Przyspieszają przemianę materii, przeciwdziałają zaparciom, obniżają poziom cholesterolu, zwiększają odporność organizmu, wzmacniają włosy oraz paznokcie i dostarczają skórze oligometrycznych procyjanidów, poprawiając jej ukrwienie, hamując działanie wolnych rodników.

Ekstrakt z alg nazywanych w Japonii "chlebem morza" uznawany był w większości badań klinicznych przeprowadzonych w latach 2006 - 2007 za najskuteczniejszy spośród wyciągów roślinnych w kosmetologii skóry. Algi zawierają ponadto polisacharydy poprawiające krążenie.

Witamina E - występuje w wielu suplementach diety. Jednakże działanie syntetycznej witaminy E jest w porównaniu do pozyskiwanej z naturalnej żywności - bardzo słabe. W COLVICIE zastosowano octan DL alfa - tokoferolu - najnowszą biotechnologicznie i jedyną formułę witaminy E wykazującą 100% aktywności biologicznej. O wyborze witaminy E do składu COLVITY zadecydowały jej właściwości farmakologiczne (przede wszystkim antyoksydacyjne) i udowodniony klinicznie wpływ na przyswajalność białek. Witamina E warunkuje syntezę kolagenu w organizmie. Drugim, nieodzownym czynnikiem wspomnianej syntezy jest witamina C. Preparat COLVITA zawiera ją również i to w najcenniejszej formie lewoskrętnej (w algach), ale w ilości poniżej dziennego zapotrzebowania. Użytkownik powinien zatem zadbać o utrzymanie poziomu kwasu askorbinowego (vit.C) we własnym zakresie.


O COLVICIE słów kilka

Jan Kochanowski cztery wieki temu wyraził w swojej fraszce „Na zdrowie” oczywistą prawdę, że profilaktyka zawsze tańsza jest od leczenia. Kto uważa dziś, że preparaty medycyny zdrowia są dla niego „za drogie” – wyda i tak nieuchronnie o wiele więcej pieniędzy na preparaty medycyny choroby
Kto dziś żałuje na kapsułki Omega 3 – będzie kupował w kapsułkach statyny.
Kto żałuje pieniędzy na glukozaminę, ten wyda je na operację stawów.

W społeczeństwach krajów wysoko rozwiniętych zrozumiano to natychmiast, gdy nauka zrewidowała poglądy na temat związku odżywiania się z kondycją i żywotnością organizmu ludzkiego.

Czy w związku z tym mamy bezkrytycznie zacząć zażywać wszelkie dostępne suplementy diety? Przynieść jutro z apteki lub sklepu ze zdrową żywnością dwadzieścia preparatów i po wydaniu kilkuset złotych przygotować pierwszą garść do połknięcia?

Nie.

Po pierwsze dlatego, że nie wszystkich potrzeba naszemu organizmowi. Kto nie ma w rodzinie choroby wieńcowej, podwyższonego cholesterolu i ciśnienia – nie potrzebuje wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli kapsułek typu Omega 3. Paniom nie są potrzebne preparaty zalecane przy przeroście prostaty, a panom te od tarczycy i menopauzy. Itd. itp.

Po drugie dlatego, że wiele składników się w nich powtarza, szczególnie witamin i mikroelementów, co poza zbędnym wydatkiem pieniędzy, może powodować też przekroczenie dziennej dawki zapotrzebowania.

Po trzecie dlatego, że niestety bardzo różna jest jeszcze jakość tych preparatów. Trudno tu o uniwersalne rady, czy kryteria wyboru. Należy jednak zachować dużą ostrożność przy suplementach diety krajowych wytwórców, szczególnie tych tańszych. Przykładowo musujące tabletki dostępne w marketach za kilka złotych tubka, a zawierające witaminy i mikroelementy są niemal bezwartościowe. Witamina E (rozpuszczalna tylko w tłuszczach) jest zupełnie nieprzyswajalna po rozpuszczeniu w szklance takiego „dropsa”.

Nie lepiej jest z innymi. Wszystkie, bez wyjątku zawierają najgorszego sortu chemiczne słodziki. Ich obecność na półkach ze zdrową żywnością jest wynikiem nieuczciwej reklamy.
 
Podobnie ma się rzecz z sezonowymi rewelacjami, np. z melatoniną czy Bio-kapsułkami młodości dla czterdziestolatków. Reklamowane jako tabletki młodości – uznane zostały przez lekarzy i dietetyków za równie nieszkodliwe, co bezwartościowe.

Ostrożnie należy przyglądać się multiskładnikowym suplementom diety zawierającym ćwierć tablicy Mendelejewa i dwie trzecie znanych witamin lub dwa tuziny ekstraktów roślinnych - a zestawionymi w sposób sztuczny. Poza nielicznymi wyjątkami (Intra, Alveo, Doppelherz) – szkoda pieniędzy.

Suplementy diety należy nabywać w sposób mądry, ukierunkowany na potrzeby naszego organizmu. Raczej znanych firm zagranicznych, lub z rekomendacji użytkownika. Na reklamy i sensacyjne odkrycia eliksirów młodości, jeszcze wczoraj nie znanych nauce – zawsze patrząc z przymrużeniem oka. Suplementy diety mają jeszcze tą przewagę nad chemicznymi lekarstwami, że w zasadzie nikomu nie szkodzą. W najgorszym razie mogą być zbyteczne.

COLVITA – jako suplement diety jest oczywiście absolutną nowością – i to na skalę światową – trudno jednak byłoby zarzucić naszemu preparatowi, że jakikolwiek jego składnik wyciągnięto cudownie z kapelusza.
 
Istnieją suplementy diety będące wieloskładnikowymi kompleksami, w rodzaju np. świetnie znanego „Centrum” i takie, w których dominuje jedna, kluczowa substancja.

COLVITA należy do tej drugiej grupy i dlatego nieetyczne byłoby przedstawianie tego produktu jako uniwersalnego suplementu diety, czy też panaceum na sto boleści.

Oddziaływanie profilaktyczno – medyczne COLVITY ogranicza się przede wszystkim do stymulacji procesów metabolicznych, których efektem jest powstawanie kolagenu wewnątrzustrojowego oraz do skutków opisanych w literaturze medycznej, a właściwych dla pozostałych składników preparatu, tzn. witaminy E i wyciągu z alg morskich.

Jest to i tak bardzo wiele.

Jako suplement diety COLVITA jest produktem sensacyjnym.

Przez ponad pół roku ściągaliśmy i sprawdzaliśmy absolutnie wszystkie specyfiki, w składzie których deklarowany był kolagen lub też te, które reklamowano jako stymulujące przyrost kolagenu ustrojowego. Posiadamy ich spory karton, z pomocą którego można by urządzić prawdziwą wystawę „pobożnych życzeń”.

Potrzeba suplementacji ustroju w kolagen jest oczywista. Tą samą wiedzę posiadają inżynierowie, biotechnolodzy na całym świecie. Nie dysponują jednak zbyt wielkimi możliwościami…

Praktycznie wszystkie suplementy diety wytwarzane od Japonii po Kalifornię, a nazywające się „kolagen” okazały się albo hydrolizatem rozdrobnionych włókien bydlęcych (a nawet wieprzowych) albo zwyczajną żelatyną.
 
Nie twierdzimy, że są to produkty bezwartościowe. Jednakże kondensacja w nich białka czyni ich zakup wysoce nieopłacalnym. Równie dobrze można dostarczyć organizmowi tą ilość kolagenu w łatwo dostępnych artykułach spożywczych, jak galaretki, raki, golonki a nawet poczciwa kura w rosole… „Kolagen” występujący w tych specyfikach jest również nieporównywalnie gorzej przyswajalny i zawiera śladową w porównaniu z COLVITĄ ilość najcenniejszych dla komórek budulcowych aminokwasów – przede wszystkim hydroksylizyny i hydroksyproliny.

Mówiąc w wielkim uproszczeniu – zawartość „kolagenu w kolagenie” w COLVICIE, porównując stężenie liofilizatu z hydrolizatami, budowę biochemiczną białka stanowiącego bazę wyjściową i przyswajalność produktów rozpadu jest   k i l k a d z i e s i ą t razy większa.

Zaintrygowało nas kilka produktów reklamowanych jako „kolagen rybi”, a nawet „liofilizowany kolagen pochodzenia rybiego”. Zdobyliśmy oczywiście takie produkty, przysłane nam z Chin, Francji, Niemiec i Czech (znany np. z Internetu Colafit).

Wszystkie one istotnie zawierają białko. Nie jest to jednak kolagen we właściwej jego definicji „spirali łańcuchów peptydowych powstałych w procesie metabolicznym kręgowca”. Trudno też powiedzieć coś o metodzie „liofilizacji” tych białek, skoro nie można ich przywrócić do postaci rozpuszczalnej w wodzie. Kolagen rybi jest zawsze trzeciorzędowy, a to oznacza – rozpuszczalny w wodzie. Jeśli tak nie jest, to znaczy że raz jeszcze nadużyto jakże nośnego terminu: kolagen – do celów marketingowych. Ceny tych specyfików (relatywnie niskie) wykluczają raczej również proces ekstrakcji i liofilizacji, a ich wartość odżywcza porównana może być do dobrej domowej zupy rybnej, popularnej „ucha”.

Kolagenowy suplement diety prosi się ponadto, dla zapewnienia mu należnej wchłanialności o aktywne składniki stymulujące syntezę i nośnik. W COLVICIE rozwiązano to biotechnologicznie poprzez dodanie do składu aktywnej vit. E , ekstraktu alg morskich i liofilizatu cytrynowego.

O składnikach dodatkowych COLVITY

Witaminę E odkryli w 1922r. K. Bishop i H. Evans powodując z jej pomocą wyleczenie z bezpłodności szczurów laboratoryjnych. W odróżnieniu od vit. C jest rozpuszczalna w tłuszczach, a nierozpuszczalna w wodzie. Istnieje kilka postaci witaminy E pozyskiwanej z roślin, bądź też syntetycznie. Dopiero jednak od stosunkowo niedawna, wytłaczane na zimno z pędów wzrostu roślin oleje zawierające estry octanu alfa – tokoferolu (5, 7, 8 – trimetylotokolu) w formie prawoskrętnej, wykazują 100% aktywności biologicznej i są najlepiej przyswajalne przez ludzki organizm. Jest to bardzo ważne, gdyż spotkać się można z zarzutami nieprzyswajalności witaminy E, które są o tyle bezzasadne, że dotyczą „starych” lub syntetycznych form tej witaminy. DL α - tokoferol to zupełnie nowa biotechnologia. Substancja importowana z USA, znacznie droższa i pochodząca z pędów wzrostu roślin z selekcjonowanych upraw. Istota różnicy polega m.in. na tym, że czyste preparaty tokoferoli są wrażliwe na działanie tlenu, promieni UV i wielu środków chemicznych. Estry tokoferoli pozyskiwane w najnowszych high biotechnologies laboratories są zaś na te czynniki odporne.

Zastosowany w COLVICIE 1 mg DL α – tokoferolu odpowiada aktywnością biologiczną mniej więcej 1 j.m. witaminy E zawartej w naturalnych pokarmach.

Witamina E była pierwszym specyfikiem jakiemu w XX w. przydano określenie „eliksiru młodości”. Dodaje żywotności, witalności, energii, chęci do życia. Stymuluje syntezę kolagenu, poprawia wygląd skóry i chroni przed bezpłodnością.

Działanie farmakologiczne:

Najważniejszą funkcją biologiczną witaminy E jest, ochrona organizmu przed niszczącym wpływem wolnych rodników. Wolne rodniki to niezwykle aktywne cząsteczki tlenu, które atakują prawie wszystkie składniki żywych tkanek. Cząsteczka witaminy E reaguje z wolnymi rodnikami i przekształca je w obojętne, niegroźne substancje, które następnie zostają wydalone z organizmu wraz z moczem. Podczas tego procesu sama witamina E traci swą aktywność i dopiero dzięki reakcji z kwasem askorbinowym czyli witaminą C, którą również zawiera nasz suplement COLVITA (w algach – postać lewoskrętna) zostaje odtworzona aktywna postać tokoferolu. Ze względu na swoje właściwości przeciwutleniające witamina ta nazywana jest głównym „ochroniarzem” organizmu. Właściwości antyutleniające tokoferolu są szczególnie istotne w przypadku wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które wchodzą w skład błon komórkowych. Kwasy te pod wpływem tlenu i światła ulegają utlenieniu w wyniku czego powstaje duża ilość wolnych rodników, co z kolei sprzyja uszkodzeniu błon komórkowych i zwiększa ich przepuszczalność. Zjawisku temu przeciwdziała właśnie witamina E. Błona komórkowa jest niezwykle ważna dla zdrowia i prawidłowego życia każdej komórki. Przede wszystkim poprzez błony komórkowe odbywa się transport i zaopatrzenie komórek we wszystkie witaminy i składniki mineralne oraz hormony i inne związki chemiczne, od których zależy działalność i sprawność każdej komórki ciała. Płyny z odżywczymi substancjami cyrkulujące przez błony, poddawane są skrupulatnej selekcji. Innymi słowy, bez aktywnej działalności błon komórkowych poszczególne tkanki nie otrzymałyby tego, co jest im potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Można więc teraz zrozumieć, dlaczego tak wiele chorób zależy od stanu błon komórkowych np. choćby w przypadku cukrzycy, problem tkwi w nieprawidłowym funkcjonowaniu błon komórkowych, które nie mogą „transportować” glukozy z krwi.

Witamina E dzięki swym właściwościom antyutleniającym jest również pomocna w ochronie krwinek czerwonych (erytrocytów) transportujących tlen do każdej komórki ciała. Czerwone krwinki również ulegają „starzeniu”, a proces ten przyspieszony bywa pod wpływem światła i tlenu, powodując ich zniekształcenie. Jest to skutek utleniania tłuszczów budujących błony komórkowe erytrocytów. Procesowi temu zapobiegają dodatkowe dawki witaminy E. Badania wykazały, że taka optymalną dawkę chroniącą krwinki czerwone przed zniszczeniem i deformacją jest 40 do 60 mg witaminy E dziennie. Tokoferol chroniąc krwinki czerwone, jednocześnie wspomaga proces oddychania komórek i wpływa na prawidłowe funkcjonowanie i utrzymanie wysokiej wydolności mięśni. Dlatego m.in. zalecane jest, aby sportowcy spożywali pożywienie zawierające dużo witaminy E.

Witamina E pobudza także produkcję substancji przeciwzakrzepowych, zmniejszając ryzyko rozwoju schorzeń naczyń krwionośnych.
Współdziała ona również z witaminami A, C i karotenoidami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób nowotworowych, dzięki temu, że witaminy te chronią organizm przed wolnymi rodnikami. Niedobór witaminy E niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, gdyż zmniejsza się stabilność błon komórek tego układu i nasila synteza związków obniżających sprawność immunologiczną organizmu. Jest on wtedy bardziej skłonny do zakażeń i przewlekłych schorzeń.

Naukowcy są obecnie zdania, że zaćma, czyli schorzenie prowadzące do upośledzenia narządu wzroku jest również wynikiem nadmiernego wytwarzania się w organizmie wolnych rodników. Ponieważ witaminy E, C i A pełnią funkcję antyutleniaczy, chroniąc przed rodnikami, dlatego pośrednio chronią nasze oczy przed tą chorobą. Na Uniwersytecie w Tampere w Finlandii przez wiele lat badano zależności między poziomem niektórych witamin we krwi a rozwojem zaćmy. Osoby z wysokim poziomem cholesterolu, lecz niskim poziomem witaminy E i prowitaminy A były ok. 4 razy bardziej narażone na powstanie zaćmy niż ci, którzy mieli we krwi dużo cholesterolu i wspomnianych witamin. U palaczy postęp mętnienia soczewki prowadzący do zaćmy był wyraźnie szybszy niż u osób niepalących.

Zdaniem naukowców, jeśli organizm otrzymuje regularnie zwiększone dawki witamin o działaniu przeciutleniającym, do których należy witamina E, wówczas o 40% obniża się ryzyko chorób układu krążenia, takich jak miażdżyca, choroba niedokrwienna serca i zawał. Dzięki temu, że witamina E hamuje utlenianie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, zapobiega ona rozwojowi miażdżycy naczyń krwionośnych. Nieprawidłowa dieta, tzn. przejadanie się tłustymi wędlinami, białym pieczywem, makaronem, cukrem, słodyczami, powoduje że w organizmie pojawia się więcej różnych związków cholesterolu (tzw. lipidy). Lipidy krążą w dużej ilości we krwi a następnie osadzają się w ścianach tętnic, doprowadzając do ich zwężania. W ten sposób zaczyna się rozwijać miażdżyca, zagrażając różnymi chorobami serca i naczyń krwionośnych.

Niebezpieczeństwo rozwoju miażdżycy wzrasta przy niedobrze witaminy E w diecie. Poza tym witamina ta wpływa również na obniżenie poziomu cholesterolu, co jest także istotne w profilaktyce chorób serca i układu krążenia.

Likwiduje ona dokuczliwe, nocne skurcze w łydkach, spowodowane słabym krążeniem poniżej kolan. Na przypadłość tą narażone są głównie kobiety po przekroczeniu 50 roku życia. Po tygodniowym regularnym zażywaniu od 30 do 40 mg witaminy E następuje zwykle duża poprawa i skurcze ustępują.

Witamina E okazała się również pomocna przy leczeniu przykrych dolegliwości związanych z menopauzą. Zwykle dawki 30 – 60 mg witaminy E dziennie ratowały kobiety przed bólami, uderzeniami gorąca oraz stanami niepokoju.
Witamina E jest także niezbędna u mężczyzn do prawidłowej produkcji spermy. Dlatego niedobór witaminy E możne prowadzić do bezpłodności.

Wreszcie witamina E pomaga również w leczeniu dolegliwości skórnych. M.in. jest pomocna w przypadku tzw. „plam starczych”, czyli przebarwień skóry pojawiających się u starszych osób głównie na dłoniach. Plamy te, są to grudki tłuszczu utlenione przez wolne rodniki nie poddające się redukcji. Te przebarwienia występują również w innych tkankach. Przebarwień tych można uniknąć jeśli organizm regularnie otrzymuje wystarczające ilości witaminy E. Tokoferol nie tylko zapobiega powstawaniu tych plam, lecz również w pewnym stopniu pomaga je usunąć. Poza tym witamina E przyspiesza powstawanie nowej tkanki po oparzeniach czy innych zranieniach, a także chroni przed działaniem promieniowania UVB. Pomaga też zwalczać grzybicę.

Warto wiedzieć jeszcze o witaminie E, że występuje w: kiełkach pszennych – 30,5 mg / 100g, oleju z kiełków – 250 do 520 mg / 100g, w oleju sojowym – 115 mg / 100g, w sałacie – 13 mg / 100g, kapuście – 6mg / 100g, oliwie 8 mg / 100g, w rybach – 4 do 15 mg / 100g, w żółtku jaj – 3mg / 100g, w oleju lnianym – 23 mg / 100g, w kiełkach kukurydzy 16,4 mg / 100g, w oleju sezamowym – 5 mg / 100g, a także u m.in. wiesiołku, ogóreczniku, czarnuszce, rzeżusze, lipie, lubczyku, orzechach, pokrzywie, dzikiej róży, grochu, lucernie, koniczynie.

Jest obojętna na wysokie nawet temperatury, natomiast rozkłada ją światło słoneczne.
Zapotrzebowanie organizmu na witaminę E – to wg różnych (akurat co do niej wyjątkowo rozbieżnych w światowym piśmiennictwie) źródeł, od 30 mg do nawet 200 mg.
W dawkach leczniczych przepisywana jest nawet w ilości 400 – 600 mg.
Wskazania lecznicze to: kolagenozy, trądzik, dermatozy, wypadanie włosów, cukrzyca, zakrzepowe zapalenie żył i tętnic, liszaje, sklerodermia, alergie, marskość i zapalenie wątroby, kamica żółciowa, stłuszczenie serca, zaniki mięśni, nowotwory, retinopatie, zaburzenia potencji, nadciśnienie, mukowiscydoza, choroba Parkinsona.

Jedna molekuła witaminy E zabezpiecza przed wolnymi rodnikami ponad 200 nienasyconych molekuł kwasu tłuszczowego!

Neutralizować, a nawet hamować działanie tokoferolu – potrafią natomiast szczawiany i sole żelaza.

Dawka witaminy E w COLVICIE (5 mg / kapsułka) wydaje się bardzo niewielka, ale jest to DL α – tokoferol, postać najaktywniejsza z możliwych do otrzymania w współczesnej biochemii.

Istotne jest dla nas to, że zwiększa ona, w synergii z wit. C, selenem, chromem i cynkiem (składniki alg) syntezę kolagenu. Wchłania się do krwi i limfy wraz z hydroksyproliną i hydroksylizyną – produktami rozpadu kolagenu trzeciorzędowego, a następnie metabolizowana jest w wątrobie i w skórze, a wydalana z żółcią moczem i potem.
 
Algi morskie poczyniły w kosmetologii, dietetyce i medycynie zawrotną karierę. O ile jednak ostatnio zrobiło się jakby ciszej o algach pacyficznych, japońskich (tych od spiruliny) i namibijskich (Eclonia Maxima) – to algi atlantyckie „dorobiły się” szerokiej i rzetelnej literatury opartej o wiele badań klinicznych.

Fucus Vesiculosus – bo nimi tylko się zajmiemy, jeszcze pół wieku temu tworzyły wspaniałe łąki podwodne w Zatoce Puckiej. Zrzuty ścieków do Bałtyku, trałowanie dna, turystyka i inna działalność ludzka doprowadziły jednak do degeneracji rodzimych morszczynów. Chcielibyśmy napisać, że składnikiem COLVITY jest wyciąg z rodzimych alg, lecz nie byłoby to prawdą. Surowiec pozyskiwany jest obecnie z odsolonych plech morszczynków pęcherzykowatych, z naturalnych stanowisk u wybrzeży Irlandii.
Wysokość plechy sięga 1m. Jest to glon morski o barwie najczęściej brunatnej, budowie taśmowej, opatrzony pęcherzami pławnymi. Na końcach rozgałęzień znajdują się organy rozrodcze (lęgnie i plemnie), tworzące tzw. konceptakle.
Za najbardziej bogate w bioprzyswajalne minerały uważa się obecnie algi właśnie z północnego Atlantyku, gdzie nie są poddane w procesie wegetacji temperaturom wysokim, ani też zbyt niskim i stanowią rzadko spotykany w przyrodzie skarbiec cennych składników odżywczych.

Szczególną furorę zaczęły robić od 2002 roku, gdy wynaleziona została metoda ich przeróbki nazwana „cell burst process”, która zastępując tradycyjne suszenie, pozwala zachować w stanie nienaruszonym większość czynnych substancji.

Algi użyte w COLVICIE poddano właśnie takiej obróbce, a następnie procesowi mikronizacji, który jeszcze podnosi poziom ich biologicznej energii.

Fucus Vesiculosus stanowi w naturze fenomen – rodzaj pomostu pomiędzy biotopem a biocenozą. Posiadają bowiem niezwykłą zdolność gromadzenia w sobie wszystkich praktycznie mikroelementów i minerałów, jakie zawiera woda morska, a co najważniejsze – także najcenniejszych pierwiastków śladowych, w postaci zasymilowanej przez organizm roślinny, a zatem najpełniej przyswajalnej. Wykorzystuje się w s z y s t k i e składniki alg, usuwając jedynie chlorek sodu (sól).

Oceanografowie dawno podnosili ogromny potencjał alg. Dopiero jednak postęp biochemii zdaje się przywracać należne miejsce temu prawdziwemu darowi morza. Profesor H. D. Spencer z Yale proszony o wytypowanie jednej, najwartościowszej odżywczo rośliny - odpowiedział dziennikarce Forbes: „oczywiście algi morskie – gdyby tylko były choć odrobinę smaczne…”

Spencer na pewno jednak wie, że algi pacyficzne używane są w kuchniach (np. japońskiej) bardzo często, zaś w postaci sproszkowanej spiruliny są zagęstnikami zup, sosów i cenioną przyprawą.

Zdumienie ogarnęło biochemików po zapoznaniu się ze składem alg. Organizmów tak bogatych w składniki odżywcze nie znajdziemy bowiem wiele nawet na lądach.

W morszczynie pęcherzykowatym występuje białko i to w ilościach, jakich nie powstydziłyby się rośliny strączkowe. Są bogate w wapń, miedź, żelazo, mangan, magnez, potas, selen, fosfor, chrom, cynk i jod zarówno organiczny (dijodotyrozyna) jak i nieorganiczny. Odnajdziemy tu witaminy z grupy A, B, C, E i K. Węglowodany, błonnik, polisacharydy i aminokwasy egzogenne. Polifenole, karoten oraz związki śluzowe: kwas alginowy, fukoidynę, laminarynę, mannitol, a także bioflawonoidy, z których najważniejszym jest flawon – 3 – d (OPC).

Po usunięciu chlorku sodu (soli kuchennej) sproszkowane i mikronizowane algi stanowią niemal idealnie zbilansowany kompleks witamin, makro i mikroelementów oraz innych cennych substancji. Są lekkostrawne i łatwo przyswajalne ponieważ ich skład mineralny przypomina nasze płyny ustrojowe.
 
Działanie zdrowotne, ogólnoustrojowe
 
- przyspieszają przemianę materii
- przeciwdziałają zaparciom
- obniżają poziom cholesterolu
- zwiększają odporność organizmu
- leczą niedoczynność tarczycy
- redukują działanie wolnych rodników i T – lympfozytu
- poprawiają krążenie
- alkalizują krew
- usuwają obrzęki i opuchlizny
- detoksykują (również z pozostałości radioaktywnych)
- transformują flegmę
- wspomagają leczenie nowotworów i włókniaków
- wspomagają leczenie choroby wieńcowej
- wspomagają leczenie marskości wątroby
- zmniejszają nadkwasotę
- zapobiegają procesom gnilnym w jelitach
 
Działanie dermatologiczne i kosmetyczne
 
- koją łojotok i inne problemy skóry tłustej
- dzięki cynkowi działają przeciwzapalnie i bakteriobójczo
- zawartość peptydów i witamin aktywnych sprzyja uelastycznieniu skóry
- poprawiają ukrwienie skóry
- dzięki kwasowi alginowemu zwężają naczynka i leczą rumień
- stymulują syntezę kolagenu, szczególnie typu I i III
 
Na bazie alg produkuje się wiele kosmetyków, które cieszą się dobrą opinią, ujędrniają skórę, rozjaśniają rozstępy. Okłady z alg wyszczuplają i leczą cellulit. Powstała cała dziedzina kosmetyki skóry zwana talassoterapią. Opiera się na używaniu alg i wody morskiej.
I na koniec ciekawostka. Pewną popularność zyskała ostatnio metoda dobierania diety do grupy krwi. Otóż wg niej posiadacze grupy krwi „0” po pierwsze, po drugie i po trzecie suplementować powinni się właśnie algami.

O używaniu COLVITY i o przeciwwskazaniach

Dawka 2 kapsułek dziennie (najlepiej przy pierwszym i ostatnim posiłku) jest zaleceniem bardzo ostrożnym. Przy spożywaniu 2 kapsułek dziennie n i e i s t n i e j ą ż a d n e p r z e c i w w s k a z a n i a.

Dawka mniejsza np. 1 kapsułka dziennie lub przerwy w dawkowaniu, to za mało i szczerze powiedziawszy – jeśli ktoś „oszczędza”, obniżając dawkę dzienną, to prawdopodobnie długo czekał będzie na efekty działania i raczej się zniechęci do produktu. Przypomnijmy, że dawka witaminy E w jednej kapsułce COLVITY, to zaledwie 5 mg, ale za to w postaci wysoko przyswajalnej.

Inaczej z dawką zwiększoną. Zalecenie 2 kapsułek spożycia dziennego wynika bowiem tylko z występowania w COLVICIE składników aktywnych, których zapotrzebowanie dzienne jest określone przez specjalistów ustalających normy zalecanej suplementacji.
I tak: dwie kapsułki COLVITY, to dokładnie zalecana przez dietetyków dawka dziennej suplementacji organizmu w witaminę E dla osoby dorosłej o wadze ciała 70 kg. Jest to jedyne unormowanie, które sugeruje spożywanie 2 kapsułek dziennie.

Uwaga! Dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę E, to około 30 mg dla osoby dorosłej o przeciętnej wadze ciała, a ok. 40 mg dla nieco „potężniejszej”.

Normy zalecające każą pisać o dwóch kapsułkach dziennie, zakładając, że przeciętny Europejczyk może spożyć 20 mg witaminy E w posiłkach (lub innych suplementach diety).

Jeśli chodzi o dawkę dzienną witaminy E niezdrową dla organizmu, jest to ok. 1000 mg (200 kapsułek COLVITY). Dawkę 3000 mg (600 kapsułek COLVITY) jednorazowo uważa się za przedawkowanie ze szkodami dla organizmu.

Jak z tego wynika, dość trudno byłoby przedawkować COLVITĘ w kontekście nadmiaru spożywanej witaminy E. Niemniej zalecenia dietetyczne obligują producentów w Unii Europejskiej do zamieszczania informacji o takich właśnie dawkach zalecanych.

Drugim składnikiem, który zastanowić się każe nad jedzeniem COLVITY garściami, jest występujący w algach jod, w postaci dijodotyrozyny i w postaci nieorganicznej.

W odróżnieniu od witaminy E, gdzie zalecenia zredukowania dziennego spożycia do 2 kapsułek (10 mg) są raczej śmieszne, w przypadku jodu sprawa jest poważniejsza.

Dla osób z nadczynnością tarczycy, bowiem, absolutnie bezpieczna dawka jodu suplementowanego, to właśnie 2 kapsułki COLVITY dziennie. I to mając na względzie, tą konkretnie grupę konsumentów (około 6% kobiet w Polsce posiada nadczynną tarczycę).

Wnioski:
Kto nie cierpi na nadczynność tarczycy i nie przejmuje się tzw. wskaźnikiem RDA (zalecana ilość dzienna) w suplementacji witaminą E, ten może najspokojniej ilość spożywanych kapsułek COLVITY zwiększyć ponad zalecaną, nawet do 6 szt. dziennie. Z kolei osobom z niedoczynnością tarczycy, a także narażonym na promieniowanie (np. RTG) wręcz zaleca się COLVITĘ w ilości 6 – 8 kapsułek dziennie. Oni bowiem potrzebują aktywnego biologicznie jodu.
Oprócz jodu i α-tokoferolu w COLVICIE nie znajduje się żaden składnik, którego występowanie mogłoby wpływać na ograniczanie spożywania preparatu lub stanowiło jakiebądź przeciwskazania.

COLVITA jako nutrikosmetyk

Preparat ten jest nie tylko unikalnym na skalę światową suplementem diety. Jest także nutrikosmetykiem.

Słowo to bardzo irytuje urzędników, z którymi mamy czasami przyjemność, podobnie zresztą jak słowo: kosmeceutyk. Najchętniej wyrugowaliby te niewygodne terminy. Nie ma jednak na to mocnych. Od lat istnieją zarówno substancje kosmetyczne naskórne, które skutecznie leczą wiele schorzeń, jak i substancje spożywane, a poprawiające „od wewnątrz” wygląd skóry.

W ostatnich latach pojawia się nawet coraz więcej opinii, że dla wyglądu i kondycji skóry uczynić można więcej poprzez właściwe odżywianie jej „od wewnątrz” niż kosmetyką zewnętrzną.

Rozwój wiedzy biochemicznej, a szczególnie tej dotyczącej metabolizmu białek, jak najbardziej potwierdza tę tezę.

Spośród kilku przyczyn starzenia się skóry, najistotniejsza jest jedna: postępująca degeneracja włókien kolagenu i elastyny. Ta prawda wraca do medycyny zdrowia i kosmetologii, jak bumerang. Prawda nieco niewygodna, gdyż wg stanu dzisiejszej wiedzy włókien kolagenu i elastyny nie da się tak skutecznie – jak chciałyby osoby starzejące się – regenerować „od żadnej strony”.

Prawdę tę odnajdujemy w trendach reklamy kosmetycznej, gdzie znowu od dwóch lat magiczne słowo: kolagen, jest przywoływane pod różnymi pretekstami, choć patrząc na skład tego, co jest reklamowane – absolutnie bezzasadnie...

My jesteśmy tu na pozycji uprzywilejowanej w stosunku do całej kosmetologii światowej. Posiadamy produkt absolutnie unikalny – uwodniony, żywy, trzeciorzędowy kolagen ze skór rybich. Nie żaden „niby kolagen”, ani „prokolagen”, ani „kolagen roślinny”, ani też sieczkę martwych peptydów z karku woła, które były kolagenem, ale przed hydrolizacją...

My mamy rzeczywiście kolagen! Coś, czego nie ma nikt inny!
A teraz mamy także jego liofilizat zamknięty w kapsułce młodości. Mamy możność stymulacji komórek produkujących ludzki kolagen ustrojowy – keratynocytów i zewnętrznych fibroblastów poprzez aplikację naskórną Kolagenu Naturalnego w żelu. Od czerwca 2007 mamy zaś również możność stymulacji pozostałych komórek – fibroblastów wewnętrznych i chondrocytów OD WEWNĄTRZ tak, jak należy to robić.
COLVITA to kompleks białkowo-roślinno-witaminowy. Redukuje zarówno widoczne, jak przebiegające bezobjawowo oznaki starzenia się skóry. Nie zawiera żadnych substancji konserwujących, nie jest czuła na wysokie temperatury.

Skomponowana w tzw. HIGH BIOTECHNOLOGIES jest najnowszym i najlepszym obecnie nutrikosmetykiem na świecie. Odpowiada bowiem w pełni wyzwaniom odkryć naukowych poczynionych już w XXI wieku. Mówią one, że jednym z najistotniejszych elementów profilaktyki starzenia się skóry, jest obok jej nawilżania (także od wewnątrz), pobudzanie komórek wytwarzających kolagen, a znajdujących się poza strefą efektywnej transdermalności, poza zasięgiem kosmetyków naskórnych.

To zaś zadanie COLVITA spełnia doskonale.
 
Od roku 2003 koncerny kosmetyczne i farmaceutyczne wypuszczają na rynek coraz więcej nutrikosmetyków. Szacuje się, że do 2015 roku obrót nimi osiągnie 8 – 9% sektora WELLNESS, czyli globalnego biznesu młodości i zdrowia.

Do Polski dotarła już pierwsza ich fala. Można nabyć w aptekach i wyspecjalizowanych sklepach najlepsze nutrikosmetyki w branży światowej np. EVELLE, INNEOV, IMEDEEN, ANACAPS, PRO-SKIN i inne.

Wszystkie je mamy i znamy. W porównaniu ze składem, designe’m, jakością wykonania i ceną finalną czołowych „tabletek młodości” – COLVITA wypada znakomicie. Jeśli chodzi o zaawansowanie biotechnologiczne i efekty działania – bije je wszystkie na głowę!

COLVITA jako preparat wspomagający odchudzanie

Tzw. „odchudzacze” dzielą się na cztery grupy:
- odwadniające
- odbierające apetyt
- „wypełniacze” przewodu pokarmowego
- „przyspieszacze” przemiany materii
 
Pierwszych nikt rozsądny nie używa. Dostępne są w Internecie i rzeczywiście dają efekt szybkiej utraty wagi, ale nie takiej, o jaką chodzi w zdrowym odchudzaniu. Są bardzo niezdrowe, jednakże znajdują nabywców wśród desperatów, modelek, sportowców zbijających wagę przed zawodami itp.

Drugich jest sporo, aczkolwiek prawda jest taka, że naprawdę skuteczne są albo zabronione (amfetamina) albo ryzykowne dla wielu grup użytkowników (np. efedra) i w zasadzie wszystkie niezdrowe, wręcz niebezpieczne. Wyjątkiem jest tu chrom, rzeczywiście odbierający skutecznie apetyt na słodycze, aczkolwiek też niosący ryzyko (przy przedawkowaniu) np. uszkodzenia nerek. Istnieje też oczywiście cała grupa preparatów reklamowanych jako obniżające łaknienie, które są równie nieszkodliwe, co nieefektywne. Skutecznie odchudzają tylko portfel.

Trzecie – „wypełniacze” są przede wszystkim przepłacone. Ich skład absolutnie nie uzasadnia cen, jakie winszują sobie producenci. Wypełniacze, owszem spełniają swoją rolę. Pęcznieją w układzie pokarmowym, dają uczucie sytości. Pamiętajmy jednak, że działanie ich jest ograniczone. Gdyby organizm można w ten sposób skutecznie „okłamać” na dłużej, to równie dobrze można by wypełnić żołądek wodą w ilości np. 7 litrów dziennie (żadnych skutków ubocznych, poza częstym siusianiem). Mimo wszystko „wypełniacze” rzeczywiście pomagają się odchudzać bez szkód dla organizmu. Do tej grupy zaliczyć należy też substancje wiążące tłuszcze, np. chitynę.

Najwięcej kontrowersji budzi grupa czwarta. Jeśli kiedyś wreszcie otrzymamy od nauki „tabletkę na chudnięcie” rzeczywiście skuteczną, to będzie ona w stanie metabolizować dużą golonkę popitą dwoma piwami, bez żadnego przyrostu w biodrach. Póki co, takiej nie ma. Tysiące produktów dystrybuowanych na całym świecie w multimiliardowym sektorze biznesu „odchudzania” reklamowanych jest w tej grupie. Ich skuteczność jest bardzo różna. Większość oddziaływuje na nasz organizm dokładnie tak, jak sok z kiszonej kapusty, popity coca – colą. Po prostu „pogania” rzeczywiście przemianę materii w najprostszym tego słowa rozumieniu. Te „lepsze” sprzyjają rzeczywiście realnemu metabolizmowi węglowodanów i tłuszczy, czyli tych składników diety, które sprawiają, że tyjemy. Bardzo trudno jest na szerokiej skali wyznaczyć obiektywną przydatność każdego z nich.

Pewne jest tylko to, że:
- różnym typom metabolizmu organizmu sprzyjają różne preparaty, tak samo jak:
- różnym osobom sprzyjają różne diety odchudzające
- żaden obecnie dostępny „odchudzacz” sam w sobie nie pomoże „żarłokowi”
- osobie, która ogranicza ilość kalorii i indeksu glikemicznego w pożywieniu, a także zwiększa ruchliwość, „odchudzacze” rzeczywiście ułatwiają drogę do celu.
 
COLVITA nie jest typowym „odchudzaczem”. Posiada jednak dwie, bardzo rzetelnie wyeksponowane cechy preparatów, które pomagają w najzdrowszej, długofalowej utracie wagi, jaka zawsze wiąże się z zmianą nawyków żywieniowych i zmiana trybu życia.
Po pierwsze jest rzeczywiście „wypełniaczem”. Nie oczekujemy jednak od niej efektu trzech litrów wody w żołądku. Proszę sobie wyobrazić kapsułkę COLVITY „puchnącą” kilkudziesięciokrotnie w momencie przechodzenia z żołądka do jelita cienkiego. Tak to mniej więcej działa. Taka jest zdolność „powrotu” liofilizatu znanego Wam dobrze hydratu kolagenu rybiego w postaci żelowej do formy uwodnionej.
Ułatwiają mu to enzymy. Powłoka żelatynowa kapsułki służy temu, by nie stało się to za szybko.

Chcąc skorzystać z efektu „wypełniacza” COLVITY, należy po prostu obficie popić posiłek. Im więcej wody w żołądku i jelicie, tym szybciej „spuchnie” kolagen spożyty w kapsułce.

COLVITA ma jednak także drugą, o wiele cenniejszą cechę „odchudzacza”. Jest to największa jak dotąd w światowej historii suplementów diety „bomba” peptydów i produktów ich rozpadu o najwyższej możliwie przyswajalności dla ustroju.
Wiadomym jest od dawna, że dieta białkowa idealnie sprzyja metabolizmowi tłuszczów. Wiedzą o tym zarówno kulturyści, których ciało jest formą ideału, jak i zwolennicy diety Atkinsona (w Polsce – Kwaśniewskiego). W naturze odzwierciedla to ptasie jajo – jedyny przykład pokarmu zbilansowanego doskonale.

Trzeciorzędowy kolagen rybi świetnie sprzyja metabolizmowi tłuszczów. Wystarczy zachować umiar w ich spożyciu, a COLVITA codziennie zażywana będzie strażnikiem ich prawidłowej przemiany metabolicznej, nawet w ilości minimalnego zalecenia – dwóch kapsułek dziennie.

Dla osób, które podejmą najmądrzejszą, najskuteczniejszą docelowo metodę odchudzania, powolną, ale systematyczną i konsekwentną zmianę zwyczajów żywieniowych – COLVITA, systematycznie zażywana, stanie się „wspomagaczem” wyśmienitym.

Interakcje z innymi lekami

Poza możliwością nadwrażliwości na jod osób z nadczynnością tarczycy (i tylko w przypadku równoległego spożywania innych preparatów z jodem) żadnych niekorzystnych interakcji nie stwierdzono. Odsetek osób uczulonych na białko rybie jest znikomy.
 
Uwagi praktyczne
 
Cena detaliczna COLVITY – 189,00 PLN za opakowanie 60 kapsułek i 369,00 PLN za opakowanie 120 kapsułek może wydawać się subiektywnie wysoka. Jest to jednak cena porównywalna z wchodzącymi na rynek polski nutrikosmetykami, od których COLVITA jest produktem zdecydowanie l e p s z y m.

 

© Colway.org | Kolagen Naturalny Unikalna Formuła Q5-26 | Kontakt